
Około 10 lat temu odbyło się się kilka licytacji prac Danuty Lewandowskiej na rynku amerykańskim. Ich wycena mieściła się w granicach $200 – 400 a sprzedaże ok $400 – 500. Skąd taka zmiana nie tylko w USA ale też i na polskim rynku?
Lot 74. DANUTA LEWANDOWSKA (1927 – 1977, POLISH). No. 50. Acrylic on canvas with monofiliment and artist’s frame. Signed, DANUTA LEWANDOWSKA, dated, 1976, inscribed, WARSZAWA, and titled, No. 50, on verso. 1035x840x50mm; 40¾x33x2 inches (overall). Estimate $4,000 – 6,000. Swan Galleries. 11/12/24. Sold $13,000
Obraz wymieniony w komentarzach przez ‘Adartem’:

około 10 lat temu w skandynawii olej beksinskiego mozna było kupić za 10 tys dolarów + prowizja…
natomiast ta licytacja również bardzo mnie zaskoczyła, spodziewałem sie ceny ok 4000 usd + fee. musiał to kupić jakiś wielbiciel twórczości, bo nawet w PL taki obraz nie jest dziś wart 100 tys pln – a tyle by musial kosztowac na aukcji min., by wyjsc tu na zero.
Danuta LEWANDOWSKA
Ur. 18 grudnia 1927 r. w Warszawie, zm, 26 grudnia 1977 r. w Warszawie.
Warto przywołać w tym miejscu chyba jedyną pracę, która umożliwia bez oglądania jej na żywo, zrozumienie w jaki sposób Artystka pokrywała swoje prace metalowymi lub nylonowymi strunami w celu uzyskiwania niezwykłych refleksów świetlnych i kolorystycznych.
Obraz nr 12, 1974 -Technika własna -Wymiary: 52.00 × 47.00 cm Galeria Beta16, ul. Wilcza 18- załączam.
Chciałbym też oddając hołd Danucie Lewandowskiej i Jej twórczości wyrażającej POCZUCIE OBCOWANIA Z TAJEMNICĄ -przywołać bardzo wymowny fragment z pośmiertnego katalogu z wystawy prac Artystki w 1982 r. w Zachęcie:
“Twórczość Danuty Lewandowskiej nabiera wraz z upływem czasu coraz większego znaczenia.
Jednocześnie teraz dopiero w pełni widzimy jak bardzo,dopóki żyła i pracowała, była niedoceniona.
Na pewno jedną z (przyczyn tego), może podstawową była skromność artystki, brak owej osławionej a tak przecież antypatycznej „siły przebicia”.
I słowa Jej przyjaciela słynnego Henryka Stażewskiego: “Malarstwo Danuty Lewandowskiej jest konsekwentnym wprowadzeniem na obrazie wibracji kształtów , przestrzeni, światła , powietrza , koloru – za pomocą nowych środków . Jest to kierunek wizualizmu , który doprowadza materię do stanu krańcowej wibracji . Obraz staje się automatyczną maszyną , która wirowanie cząsteczek doprowadza do granic wytrzymałości oka .Dynamiczność i ruchliwość dzisiejszego życia powoduje w sztuce poczucie ruchu i wibracji. W obrazach Lewandowskiej jest nawiązanie kontaktu z odbiorcą i działanie na wyczulenie jego oka na nieustanny dynamizm ruchu. Użycie na obrazie rastra w postaci pionowych drucików umieszczonych w pewnej odległości od płaszczyzny obrazu i wprowadzenie formy do kształtu kulistego lub owalu daje poczucie ruchu silnie działającego przy poruszaniu się oka widza “.
W tej nowej przestrzeni wszystko jest w ruchu. Punkty barwne wibrują w regularnych okręgach pól, które wydają się zbliżać ku nam i oddalać. Napięte włókna pierwszego planu stają się w pewnym momencie szczelinami, a pasma interwałów zawartych między nimi prowadzą dziwną grę z wyłaniającymi się z głębi tła barwnymi elementami. Wyraziste staje się mglistym, dalekie bliskim , a gorące zimnym.
To wszystko każe nam myśleć o tajemnicy, nigdy nieustającej ruchliwości otaczających nas zjawisk, o dążeniu naszym do uchwycenia formuły przemian zniewalanych, a może tylko regulowanych doskonałością układu centralnego. To wszystko każe nam też myśleć o czymś zgoła przeciwnym , o chęci ujrzenia przemian niezgodnych z wypracowaną formulą , poza porządkiem jednorodnego układu centralnego.