Teresa Pągowska (1926 – 2007)

Teresa Pągowska. Monochromat II, 1974

Praca Teresy Pągowskiej nie zrobiła na kupujących wrażenia. Może jednak wycena była zbyt wysoka?

Lot 407. PAGOWSKA, TERESA (1926 Warschau 2007) : “Monochromat II“; Öl und Fettkreide auf Lwd.; 145×135,5 cm, ungerahmt; verso a. Keilrahmen sig. u. betitelt. Leichte Delle unten links. Provenienz: Galerie Numaga, Auvernier (1974); Privatbesitz, Schweiz. Datiert wohl 1974. Estimate 36,000 – 54,000 CHF. Dobiaschofsky. 11/08/24. Passed

One thought on “Teresa Pągowska (1926 – 2007)

  1. Naliczyłem w internecie XXVII prac z cyklu „Monochromaty“ stworzonych przez Teresę Pgowską od roku 1972 do 1976 r.I jedną pracę oznaczoną XXXXTERESA PĄGOWSKAMonochromat XXXX / Monochrome XXXXolej na płótnie / oil on canvas, 119 x 130 cm 1975oraz pracę Monochromat o nieistniejącym również numerze XXXXC | Monochrome XXXXC | 1975 r. z bardzo ciekawej kolekcji prac Teresy Pągowskiej z Fundacji- rodziny Staraków.Tempera, akryl na płótnie | temper, acrylic on canvas | 120×130 c

    Teresa Pągowska nie chciała początkowo zgadzać się na sprzedaż prac z tej serii, ponieważ planowała kolejne pokazy całego kompletnego cyklu obrazów nawiązujących do idei nowej figuracji przedstawiających charakterystyczną dla tej Artystki interpretację postaci ludzkiej.Odnośnie ceny pracy Monochromat II z 1974 r.,że być może była za wysoka?Chyba jednak nie.Np. bardzo podobna praca (charakterystyczna czarna głowa kobiet z profilu) MONOCHROMAT XXI z 1974 r. Nr: 7679 osiągnął 20 listopada 2005 r. tj. 19 lat temu na aukcji AGRAART cenę 67 000 zł tj. na dzisiejszy kurs franka szwajcarskiego 14 552,40 CHFNatomiast praca MONOCHROME XXV z 1975 r. na aukcji Polswiss Art w dniu 12 grudnia 2017 r. osiągnęła cenę 224.200 PLN tj. 48 696,24CHF.Z katalogu do zbioru i wystawy prac Teresy Pągowskiej Fundacji- rodziny Staraków utkwił mi w pamięci następująca wypowiedź Pągowskiej, która w moim odczuciu dobrze tłumaczy sens cyklu malarskiego tej autorki:”Tym co zajmuje mnie najgłębiej jest postać ludzka. Nie tylkoze względu na bogactwo formy. Sądzę, że właśnie człowiek zawiera najwięcej magii treściowej.Postaciom rodzącym się na moich płótnach nie ograniczamżycia do jednorazowej egzystencji. Chwilami mam wrażenie, żedaję im swobodę działania – ciekawa, jak zachowają się w nowejsytuacji.Jest to fascynujący moment w którym przedmiot zaczyna na-mi kierować.Malarstwo może być „szalone”, ma prawo poruszania głęboko ukrytych błysków podświadomości, może zaspakajać tęskno-ty bardziej intymne – jeżeli można się tak wyrazić i jeżeli w ogólemożna się o malarstwie wyrażać.W swojej różnorodności ma ono szansę trafienia na podobnyrodzaj „słuchu” u odbiorcy.I wtedy powstaje dialog: POKAZANE ZOSTAŁO ZOBACZONE”.

Leave a comment