Pogoń za uciekającą w panice hołotą bolszewicką jest zawsze przyjemna dla oka, dobrze się sprzeda, nawet jeśli jest to np dwudziesta wersja tego samego tematu namalowana przez Jerzego Kossaka.
Lot 2429. JERZY KOSSAK 1890 Krakow – 1963 ibid. THE CHASE. 1933 Oil on cardboard. 29.5 x 40 cm (F. 39 x 49 cm). Signed and dated lower left. Slightly soiled. Frame. Opening 1,200 euro. Hargesheimer Kunstauktionen Düsseldorf. 09/13/24. Sold 2,400 euro
J. Konarski (XIX/XX w.).DRAWN SLEIGH IN A WINTER LANDSCAPE
Lot 2436. JAN KONARSKI 1850 – 1918 . DRAWN SLEIGH IN A WINTER LANDSCAPE. Oil on card. 13.3 x 18.7 cm (F. 23 x 28.7 cm). Signed ‘J. Konarski’. Frame. Opening 280 euro. Sold 800 euro
Warto pamiętać, że jeszcze ok 15 lat niemiecki eksperci a także eksperci polskich domów aukcyjnych powtarzali unisono, że pod podpisem ‘Konarski’ kryje się Alfred Wierusz-Kowalski. Źródłem tego nieporozumienia była książka Hansa-Petera Buhlnera “Polska szkoła monachijska”, wydana w Niemczech a potem przetłumaczona na język polski. O ile w Niemczech ta pomyłka Buhlnera nie miała konsekwencji, bo prace Konarskiego sprzedawały się w bólach, to w Polsce takie przypisanie miało groźne skutki. Kupujący bowiem wierzyli pracownikom domów aukcyjnych i przebijali prace Konarskiego by mieć na ścianie pracę Wieusza, choćby maleńki jego obraz. Ślady takiej złudnej atrybucji nadal można odszukać w archiwach domów aukcyjnych. Takich to ekspertów polskiego malarstwa mieliśmy i mamy w domach aukcyjnych. Dopiero p. Eliza Ptaszyńska z Muzeum Okręgowego w Suwałkach naprawiła tę niemiecka pomyłkę i od tego czasu zapanował ordnung i jedynie po kątach szepce się te stare bzdury. Wystarczy popatrzeć na te trzy maleństwa i na jednen prawdziwy olej Wierusza, ewentualnie założyć okulary, by zaświeciła w głowie żarówka.
Moim zdaniem, można mieć kaprys by sobie kupić obrazek Konarskiego, choć to zerowa inwestycja, byleby tanio w Niemczech a nie przepłacać w Polsce. Okazało się, że obrazki sprzedano wysoko bo 750 – 900 euro nie uzasadnia takiego słabego malarstwa.
J. Konarski (XIX/XX w.). HAPPY RETURN HOME
Lot 2437. JAN KONARSKI Polish painter, 1850 – 1918. HAPPY RETURN HOME. Oil on wood. 12 x 10.3 cm (F. 29.5 x 28.5 cm). Signed lower right. Frame. Opening 600 euro. Sold 750 euro
J. Konarski (XIX/XX w.). HORSE CARRIAGE RIDE
Lot 2438. JAN KONARSKI Polish painter, 1850 – 1918. HORSE CARRIAGE RIDE. Oil on card. 13,3 x 19 cm (F. 23 x 28.5 cm). Signed ‘J. Konarski’ lower right. Frame. Opening 280 euro. Sold 900 euro
Adam Malinowski. Winter landscape with frozen lake, 1872
Lot 23338. WIKTOR ADAM MALINOWSKI 1829 Lublin – 1892 Warsaw .TWO WORKS: WINTER LANDSCAPE WITH FROZEN LAKE. 1872. WINTER LANDSCAPE. 1871. Oil on wood. Oil on canvas. Each 37 x 69 cm (F. 47 x 78 cm). Signed and dated ‘AW Malinowski’ lower left, second painting indistinctly monogrammed lower right. Verso: each with number labels. Each restored. Each framed. Opening 2,000 euro. Hargesheimer Kunstauktionen Düsseldorf. 09/13/24. Sold 3,000 euro
Adam Malinowski. Winter landcape
Te dwie prace Adama Malinowskiego rażą mnie swoją nieudolnością. Pejzaże zimowe, które bardzo rzadko są spotykane w jego twórczości – dominują letnie, pełne zieleni – są słabe, śnieg pudruje drzewa i co tylko podpada pod pędzel. Obie prace są przeładowane szczegółami ale trudno wysnuć jakąś refleksję. Bardzo po amatorsku te prace zostały namalowane i trzeba założyć, że namalował je Adam Malinowski – nie ma zbliżeń oraz nie widzać sygnatur, które zwykle na jego pracach były bardzo wyraźne. Martwią mnie te dwa zimowe obrazy bo Adam Malinowski dużo lepiej sobie radził malując inne pory roku.